Ekonomiczny kryzys Ameryki
Kryzys finansowy, który obecnie rozprzestrzenia się w Europie, jest jak wirus, nigdy nie wiadomo kiedy i kogo zaatakuje. W stanach Zjednoczonych kryzys gospodarczy zebrał już potężne żniwo, wiele rodzin straciło swoje domy, dosłownie, musieli opuszczać je, często zostawiając dobra materialne, gdyż nie było ich stać na wynajęcie firm transportowych, pomagających w przeprowadzkach... Jak mogło dojść do takiej sytuacji? W ostatnich latach banki prowadziły niezwykle silną kampanię marketingową, nakłaniały do zaciągania kredytów i pożyczek, procedury kredytowe były proste, okrojone do minimum, wszystko po to, by każdy, nawet niewiele zarabiający człowiek zdecydował się na pożyczenie pieniędzy od banku. Wszystko pęczniało, rosło i w pewnym momencie rynek się przesycił. Najgorzej wyszli na tym ludzie, którzy kupili bardzo drogie nieruchomości - oczywiście za pieniądze pochodzące z kredytu - a w momencie załamania się gospodarki nieruchomości te gwałtownie traciły na wartości. Oznaczało to, że nawet szybka sprzedaż domu w celu natychmiastowego spłacenia kredytu, nie ratowała rodziny przed bankructwem. Tymczasem kredyt pozostawał do spłacenia w niezmienionej kwocie... Gospodarka miała się coraz gorzej, duże koncerny zaczęły ciąć koszty poprzez redukcję zatrudnienia, zatem ludzie zaczęli tracić miejsca pracy, zmniejszały się , albo całkowicie znikały dochody, nie wystarczało pieniędzy na życie i spłatę rat kredytu... Dalej historia jest przewidywalna - banki upominając się o swoje należności, wynajmowały firmy windykacyjne, przejmowały należące według umów kredytowych do nich domy i odzyskiwały część pieniędzy. Za procedurami, liczbami, statystykami i suchymi faktami związanymi z globalnym kryzysem finansowym, kryją się pojedyncze dramaty. Łzy dzieci, które nagle opuszczają dom i swoje osobiste rzeczy, niepokój i strach rodziców, co się z nimi stanie, czy będą mogli liczyć na pomoc rodziny, która ma dom? Sytuacja niewyobrażalna, a jednak prawdziwa, mająca miejsce w kraju, o którym bardzo często mamy mylne wyobrażenie... Amerykański sen dziś wygląda inaczej, kryzys gospodarczy dla wielu zmienił go w amerykański koszmar.